Nowe Horyzonty: samotność na plaży

Małgorzata Matuszewska
Nowe Horyzonty/materiały prasowe
Nowe Horyzonty w poniedziałek (7 sierpnia) organizują także projekcje filmów, których nie zobaczycie nigdzie poza Nowymi Horyzontami. Nie wolno ich przegapić.

Nowe Horyzonty dziś zapowiadają się interesująco. - Polecam film „Samotnie na plaży pod wieczór” w reżyserii Hang san-Soo – to jeden z czterech filmów tego reżysera, stworzył je w ciągu roku, ten jest po prostu najlepszy – mówi Błażej Grzechnik. Aktorka Min-hee Kim została nagrodzona Srebrnym Niedźwiedziem na ostatnim Berlinale. W filmie aktorka jest uwikłana w związek z dużo starszym od siebie, żonatym reżyserem, spędza jakiś czas z przyjaciółką w Hamburgu. Spacerując po mieście, stara się spojrzeć na ostatnie wydarzenia z dystansu, znaleźć sens tej miłości. Reżyser przyznał, że scenariusz został zainspirowany jego związkiem z Min-hee Kim. Projekcje: w poniedziałek (7 sierpnia) o godz. 10.15, w piątek (11 sierpnia) o godz. 16.15 i w niedzielę (13 sierpnia) o godz. 13.15.

Nowe Horyzonty zaskakują rockiem

Dokument „Strzał! Psycho-duchowa mantra Rocka” (na zdj. kadr w filmu) wyreżyserował Barnaby Clay. – Opowiada o fotografach uwieczniających gwiazdy rocka i udowadniających, że fotografowie tworzą legendy – opowiada Błażej Grzechnik. Film do zobaczenia w poniedziałek (7 sierpnia) o godz. 13.15 i we wtorek (8 sierpnia) o godz. 9.45.
W niewielkiej retrospektywie Gastóna Solnickiego, twórcy mającego polskie korzenie, ale urodzonego w Argentynie, znalazł się film „Papirosen”, portret współczesnej czteropokoleniowej rodziny z Buenos Aires, która pośród codziennej krzątaniny nie zapomina o przeszłości, dbając o swoje żydowskie dziedzictwo. Projekcje poniedziałek (7 sierpnia) o godz. 16 i w sobotę (12 sierpnia) o godz. 13.30.
Błażej Grzechnik poleca wyjątkowo film, którego raczej nie obejrzymy nigdzie indziej. To „Out 1” Jacquesa Rivette’a, francuskiego wizjonera, swobodna adaptacja powieści Balzaca „Historia trzynastu”. Film jest kroniką prób prowadzonych przez dwie trupy teatralne, przygotowujące się do wystawienia tragedii greckich Ajschylosa, „Prometeusza w okowach” i „Siedmiu przeciw Tebom”. Perypetie bohaterów, zarówno postaci scenicznych, jak i zaprzątnietnych codziennością aktorów, stanowią odbicie zagadkowej historii tajnego bractwa w Paryżu.
Projekcja w poniedziałek (7 sierpnia) o godz. 18.30, ta część trwa 200 minut.
„Kuso” w sekcji „Nocne szaleństwo” to paradoks. Twórca tego filmu, kalifornijski muzyk tworzący pod pseudonimem Flying Lotus jest krewnym Johna Cotrane’a. Tytuł po japońsku oznacza kiczowaty wytwór popkultury. Film jest zbiorem nowelek. – Wielu nazywa go okropnym, szokującym. Na pewno jest kontrowersyjny – zapowiada tajemniczo Błażej Grzechnik. Projekcje: w poniedziałek (7 sierpnia) w sobotę (12 sierpnia) o godz. 22.15.
Nowe Horyzonty zapraszają do wrocławskiego Kina Nowe Horyzonty przy ul. Kazimierza Wielkiego 19a-21, na projekcje w Rynku, koncerty w Arsenale Miejskim i wydarzenia towarzyszące.

Będzie nowe święto państwowe?

Wideo

Materiał oryginalny: Nowe Horyzonty: samotność na plaży - Dolnośląskie Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie