Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Groźny wypadek we Wrocławiu. BMW z młodymi ludźmi spadło do Odry! Samochód zatonął ZDJĘCIA

Jarosław Jakubczak
Jarosław Jakubczak
Samochód wpadł do Odry we Wrocławiu, w środku byli ludzie. Rzeka w tym miejscu jest bardzo głęboka, a woda lodowata
Samochód wpadł do Odry we Wrocławiu, w środku byli ludzie. Rzeka w tym miejscu jest bardzo głęboka, a woda lodowata Jarosław Jakubczak
Dramatyczny wypadek we Wrocławiu. We wtorek wieczorem osobowe BMW z dwiema osobami spadło z wysokiego nabrzeża do rzeki Odry we Wrocławiu. Samochód natychmiast zatonął w lodowatej, głębokiej wodzie. Młodzi ludzie wcześniej "driftowali" na lodzie. Zabawa mogła skończyć się tragedią.

We wtorkowy wieczór (28.11) po godzinie 22 służby ratunkowe zaalarmowano, że samochód z ludźmi wpadł do Odry z Nabrzeża Janówek we Wrocławiu. Auto zatonęło. Na miejsce natychmiast pojechali strażacy i WOPR-owcy i policjanci.

- Oficer dyżurny Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu przekazał nam, że w samochodzie marki BMW znajdowały się dwie młode osoby. Jeszcze przed przyjazdem pierwszych zastępów straży, zdołały się one wydostać samodzielnie z tonącego samochodu.

W ostatniej chwili młodym ludziom udało się wydostać z auta, które wpadło do Odry we Wrocławiu

Nieoficjalnie ustaliliśmy, że na oblodzonym placu przy nabrzeżu rzeki, młodzież bawiła się w drifotwanie, czyli kontrolowane poślizgi samochodów.

Podczas tych pokazów jeden z samochodów, BMW serii E39 spadł z wysokiego nabrzeża do rzeki i zatonął. W środku były dwie osoby: kierowca i pasażerka. Mogą mówić o szczęściu. Tuż przed zatonięciem samochodu, w ostatniej chwili udało im się wypchnąć tylną szybę auta i wydostać z tonącego pojazdu. Niemal w tym samym momencie samochód zatonął w lodowatej wodzie. Było ciemno, a woda w tym miejscu jest głęboka. Tam, gdzie doszło do wypadku, przy samym brzegu rzeka ma 10 metrów głębokości.

Nabrzeże Odry to popularne miejsce spotkań i driftu we Wrocławiu

Obywatele Ukrainy nie odnieśli poważnych obrażeń. Nie wymagali nawet pomocy medycznej.

Na razie nie wiadomo, czy samochód będzie wydobywany z dna rzeki.

Nabrzeże Janówek to popularne we Wrocławiu miejsc, gdzie gromadzą się młodzi kierowcy chcący "podriftować". Na betonowym placu przy Odrze jest wiele śladów, które o tym świadczą. Leżą na przykład opony, między którymi urządzany jest slalom.

Miejsce leży z dala od zabudowań, jest rzadko uczęszczane. Wieczorami i nocami zjeżdżają tu młodzi, zmotoryzowani ludzie.

W myśl przepisów, plac gdzie doszło do zdarzenia, nie jest drogą publiczną. Policjanci nie ukarali więc kierowcy mandatem. Nie oznacza to jednak, że wypadek nie będzie miał dla niego konsekwencji prawnych. Sprawa zostanie skierowana do sądu pod kątem narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Grozi za to kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Tutaj doszło do wypadku we Wrocławiu, zobaczcie na mapie poniżej

Zobacz też

od 7 lat

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na dolnoslaskie.naszemiasto.pl Nasze Miasto