Kaufland: Znajomy w kasie, zakupów nie zrobisz

Patrycja Fornalik
Tomasz Hołod
Twój znajomy pracuje w kasie w Kauflandzie? Nie stawaj do niego w kolejce, bo nie zostaniesz obsłużony!

Napisał do nas czytelnik zbulwersowany sytuacją, jaka miała miejsce w Kauflandzie przy ul. Bardzkiej we Wrocławiu.

List czytelnika: Kaufland - dla mnie "NIE" w sam raz

Chciałbym opisać sytuację jaka miała miejsce w Kauflandzie - lipiec tego roku we Wrocławiu przy ul. Bardzkiej. Robiąc, w tym sklepie zakupy i stojąc przy kasie podeszła do mnie Pani z nadzoru kasowego i poprosiła, abym poszedł gdzie indziej się kasować, ponieważ moja koleżanka nie może mnie obsłużyć. Straciłem cenne minuty stojąc w kolejce. Poszedłem zatem do innej kasy stojąc około 4 minut, aby kupić tylko napój.
Zbulwersowany całą tą sytuacją zadzwoniłem do biura obsługi klienta i przedstawiłem ten fakt. Pani, która mnie wysłuchała była bardzo zdziwiona, że kasjerzy nie mogą obsługiwać znajomych, dodałem też prośbę, aby pojawiła się informacja dla klientów, że nie mogą być obsługiwani przez swoich znajomych (każdemu zależy na szybkiej i sprawnej obsłudze).
Skarga została przekazana do dyrekcji Kauflandu przy ul. Bardzkiej. Pani z infolinii poprosiła mnie o nr tel zapewniając, że dostanę odpowiedź w ciągu 2 tygodni. Do dnia dzisiejszego nie dostałem odpowiedzi.
Dlaczego Kaufland w reklamach zaznacza, że klienci mają "gwarancję sprawnej obsługi"? To jest totalna bzdura. Nigdy więcej w tej sieci sklepów nie zrobię zakupów. Ostrzegam wszystkich, których znajomi pracują przy ul. Bardzkiej we Wrocławiu, aby nie robili zakupów u swoich znajomych, bo stracą tylko cenny czas lub nie ujawniali się, że znają kasjerkę obsługującą ich.
Mamy XXI wiek i takie sytuacje nie powinny mieć miejsca. To jest żenujące, w jaki sposób podchodzi się do klienta."

Informacja od czytelnika zaskoczyła nas, dlatego postanowiliśmy ją sprawdzić. Od jednego z pracowników sklepu Kaufland przy ul. Bardzkiej, który chce pozostać anonimowy, dowiedzieliśmy się, że takie obostrzenia nie są skierowane przeciwko klientowi. Sprawa dotyczy pracowników na kasach, którzy nie mogą obsługiwać swoich znajomych i rodziny. Była sytuacja, gdy jeden z pracowników oszukał sklep podczas obsługiwania swoich krewnych. Taki przepis obowiązuje w całej sieci sklepów Kaufland, nie tylko przy ul. Bardzkiej.

Czy sklep ma prawo do takiego postępowania? - To jest jakieś nieporozumienie. Nie ma to żadnych podstaw prawnych. Pierwszy raz słyszę o takiej sytuacji – mówi Jerzy Barański, miejski rzecznik konsumentów.

Niestety, z powodu wakacji nikt odpowiedzialny za kontakt z mediami w sieci sklepów Kaufland, nie mógł z nami rozmawiać o tej sprawie. Wkrótce kontynuacja tematu.

Czy też spotkałeś się z taką sytuacją, w jakimś sklepie we Wrocławiu? Co o tym sądzisz?

Handlowcy w galeriach rezygnują z pozwu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie