Dziś pierwszy dzień wiosny - przekonaj się czemu akurat teraz warto zacząć biegać

Red.
Poseł z Gliwic Borys Budka (w środku, w biało-żółto-czarnym stroju) regularnie startuje w maratonach i udziela rad początkującym biegaczom.
Poseł z Gliwic Borys Budka (w środku, w biało-żółto-czarnym stroju) regularnie startuje w maratonach i udziela rad początkującym biegaczom. Facebook
Udostępnij:
Podstawowa zasada: nie decyduj się od razu na długie dystanse. Swoją formę trzeba doskonalić powoli, a kluczowe dla rozsądnego i bezpiecznego biegania jest właściwe obuwie - radzi poseł, a prywatnie także biegacz Borys Budka.

Polaków ogarnęła prawdziwa gorączka biegania. Jednak aby się jej poddać, dobrze jest wiedzieć jak biegać, by sobie nie zaszkodzić. Jak podkreśla poseł PO Borys Budka, a także pasjonat maratonów, najważniejsze jest właściwie dobrane obuwie. - Zacząłem biegać jeszcze w podstawówce i trochę minęło, zanim dobrałem odpowiednie buty. To jedyny element wyposażenia, na którym nie należy oszczędzać - mówi. Obecnie sklepy sportowe oferują nie tylko dobrą radę specjalisty, ale też sprawdzenie stóp w ruchu na bieżni elektrycznej i profesjonalne dostosowanie do nich kształtu obuwia. Powinno być to szczególnie ważne dla osób dobrze zbudowanych.

Definitywne zabronione jest porywanie się od razu na długie dystanse. A wręcz przeciwnie, kondycję należy doskonalić krok po kroku. - Naszym celem powinno być w końcu bieganie przez 30 minut bez wysiłku, co oznaczać będzie, że jesteśmy "obiegani", ale na początku zalecam bieg przerwany marszem - dodaje Budka. Jak sam przyznaje, biega aż pięć razy w tygodniu i nie stosuje żadnej diety, gdyż sam wysiłek pozwala mu zachować odpowiednią wagę.

Błędami regularnie popełnianymi przez początkujących biegaczy są wieczorne dojadanie i podejmowanie się treningu bez wcześniejszego wypoczynku i w stanie zbytniego przemęczenia. Bardzo ważne jest także racjonalne żywienie. Najważniejsze dla długotrwałej pracy mięśni są węglowodany. Glikogen mięśniowy stanowi podstawowy zasób glukozy niezbędnej do ich pracy, a jego wyczerpanie może skutkować zmęczeniem i znaczącym spadkiem wydajności. Węglowodany, w postaci między innymi pieczywa, kasz, ziemniaków, ryżu i owoców, powinny stanowić aż 60% diety biegacza. Jednak istotne jest nie tylko co jemy, ale również kiedy. Regularność i umiarkowane porcje to klucz do sukcesu. Insulina wytwarzana wtedy jest stopniowo, a glikogen systematycznie wprowadzany do mięśni i wątroby. Na około 2 godziny przed planowanym treningiem biegowym dobrze jest zjeść ostatni posiłek, powoli i dokładnie przeżuwając każdy kęs.

Jak przekonuje dr n. med. Jacek Jaroszewski, ortopeda traumatolog ze Szpitala Centrum ENEL-MED oraz lekarz reprezentacji Polski w piłce nożnej: - Zbyt intensywny trening nie wpływa korzystnie na naszą kondycję i zdrowie. Co więcej, powinniśmy również wystrzegać się zbyt częstych ćwiczeń, gdyż mogą one prowadzić do przetrenowania, czyli obniżenia kondycji w odpowiedzi na nadmierne obciążenie. Organizm potrzebuje odpoczynku i wystarczającej ilości czasu na regenerację - ich brak zwiększa ryzyko kontuzji. Przetrenowanie objawia się m.in. rozdrażnieniem, trudnościami z zasypianiem i gorszą jakością snu, obniżoną odpornością, bólami głowy czy spadkiem motywacji - podkreśla dr Jaroszewski.

Ponoć jeśli możemy bez większych problemów przebiec 10 kilometrów w 50 minut oznacza to, że jesteśmy w stanie podjąć się półmaratonu. Jednak jak dodaje Borys Budka, nie powinniśmy zapominać o rozciąganiu, gdyż jego brak potrafi być bardzo kontuzjogenny. Niezbędna podczas treningów jest woda mineralna, a ci bardziej zaawansowani mogą spróbować swoich umiejętności w biegach ulicznych. Jednak do kwestii maratonu należy podejść z rozwagą i mierzyć swoje siły na zamiary.

Iga Świątek zmieniła trenera. Co się stało? KOMENTARZ

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Wojciech G.
Ja biegam na twardej nawierzchni z 3 razy w tygodniu po 5 km w 30 minut. Mam buty do biegania z Lidla + wkładkę żelową. Bardzo dobrze amortyzuje nawet jak biega się po asfalcie.
O
OLA
Nie najlepiej się położyć i umrzeć ?
I
Indianin
Bieganie na twardej nawierzchni też nie jest zdrowe! Wszyscy, którzy myślą, że prowadzą zdrowy tryb życia biegając do Korzeniewa i z powrotem są w błędzie:)
Dodaj ogłoszenie