Wratislavia Cantans: barok dla ducha i ciała

Małgorzata Matuszewska
Wratislavia Cantans smakuje, pachnie i brzmi Wratislavia Cantans/Łukasz Rajchert
Wratislavia Cantans może być świętem nie tylko dla ducha, ale także dla ciała. Festiwal udowodnił to w niedzielne (11 września) południe we wrocławskim Narodowym Forum Muzyki.

Wratislavia Cantans to święto muzyki. W niedzielę Wrocławska Orkiestra Barokowa pod kierownictwem artystycznym Jarosława Thiela zaprosiła na prawdziwą ucztę. Muzycy grali "Tafelmusik", czyli barokową "muzykę do kotleta" Georga Philippa Telemanna. Pięknie, zabawnie i prosto. Lekkości i wdzięku całości dodał Giovanni Antonini, dyrektor artystyczny 51. Międzynarodowego Festiwalu Wratislavia Cantans, który zagrał w flecie prostym, w utworze "Quartetto d-moll" na flet podłużny, dwa flety traverso i b.c. Ta miniaturowa część koncertu odbyła się w Sali Czarnej, widzowie stali, i – gdyby chcieli – zapewne mogliby tańczyć. Trzyczęściowy koncert (dwie części odbyły się w Sali Czerwonej) podzieliły przerwy z degustacją dań kuchni włoskiej, niemieckiej, francuskiej i polskiej. Publiczności smakowały sałatki i maleńkie kanapki. To było bardzo przyjemne, muzyczne popołudnie, zorganizowane przez Narodowe Forum Muzyki wspólnie z Europejską Stolicą Kultury Wrocław 2016.

Aleksandra Pisula jako Olga Lipińska. "To marzenie dla aktora"

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie