reklama

Władze Sycowa zamierzają wpływać na emocje mieszkańców?

Beata HadasZaktualizowano 
Mieszkaniec ma odczuwać emocjonalne korzyści z tego, gdzie mieszka, oraz spełniać te potrzeby w miarę swoich możliwości. Budowanie koncepcji strategii promocji ma wywoływać najlepsze emocje, co w konsekwencji ma przekładać się na najwyższe oceny, pozytywny wizerunek miasta oraz zmiany postaw mieszkańców - to fragmenty „Strategii promocji Miasta i Gminy Syców", którą sporządziła na zlecenie gminy firma Digital Way Kamil Zarębski za 7380 zł. Publikujemy ją w całości. Zobaczcie, jaki plan mają nasze sycowskie władze.

Umowę na wykonanie tej strategii burmistrz Sycowa Dariusz Maniak z firmą Kamila Zarębskiego podpisał w dniu 1 lutego br. Do urzędu gminy miała być dostarczona wersja drukowana i elektroniczna strategii do 15 marca br. My uzyskaliśmy jedynie dostęp do wersji drukowanej, ale dokładnie przeanalizowaliśmy ten dokument. Dlaczego elektroniczna wersja strategii nie znajduje się w Biuletynie Informacji Publicznej tak, by była dostępna dla wszystkich? To jest ta transparentność, o której tyle mówił burmistrz?

Sporą część tej pracy stanowią dane statystyczne dotyczące naszej gminy i opisy zawarte w działach - o demografii, gospodarce mieszkaniowej, edukacji, zabytkach, kulturze, sporcie, opiece zdrowotnej, organizacjach pozarządowych, bezpieczeństwie, współpracy partnerskiej, aspektach gospodarczych (rynku pracy, turystyce), aspektach przestrzenno-ekologicznych. Obszernie opisane są ogólne trendy w marketingu.

Jest też dział poświęcony „badaniom ankietowym” przeprowadzonym na grupie 949 osób (przypomnijmy, Syców liczy jako gmina 16 373 mieszkańców – dane z 31.12.2018 r.) w dniach 11-15 lutego br. Celem była diagnoza tożsamości marketingowej miasta. Udział w niej wzięły w ponad 37 procentach osoby w wieku ponad 65 lat oraz w ponad 29 procentach osoby w wieku 35-44 lata. Płci osób biorących udział nie poznaliśmy, gdyż w publikacji dublują się wykresy dotyczące miejsca zamieszkania osób - w ponad 70 procentach wypełnili ankietę mieszkańcy miasta. W ponad 39 procentach byli to pracownicy umysłowi, w ponad 19 - pracownicy fizyczni.

Autor publikacji subiektywnie ocenia aspekty najwyżej oceniane przez uczestników ankiety. Jak komentuje fakt, że przez ponad 59 procentach ankietowanych miasto zostało określone jako nudne? – Oznacza to, że jeśli nawet programy instytucji typu MOSiR i CK są wypełnione po brzegi, to mieszkańcy nie chcą z nich skorzystać, bądź nie odpowiadają ich potrzebom.
Jak ocenia fakt, że ponad 46 procent uznało, iż miasto jest spokojne? – Z jednej strony to cecha, która pokazuje, że to miasto jest miejscem bardzo bezpiecznym, bo nie ma tutaj kontrowersji, ani sensacji, ale z drugiej strony odnosi się również do tego, że nie spotkamy się z atrakcjami, które pozwolą być tutaj aktywnym.
Jak autor m.in. komentuje fakt, że ponad 45 procent ankietowanych oceniła, iż miasto jest otwarte? – Otwartość oznacza, że ludzie są gotowi na zmiany, które mogą zostać wprowadzone, i są pozytywnie do nich nastawieni, a wręcz jej oczekują.
W ponad 19 procentach niewielka grupa ankietowanych oceniła, iż miasto jest buntownicze. Jak sobie ten fakt komentuje autor? – Z pewnością chodzi o sprzeciw związany z tym, że dotychczas wielu z mieszkańców, którzy oczekiwali, że miasto będzie rozwijało się bardziej aktywnie nie doświadczyła tego, przez co wyrażali swój bunt wobec takiej sytuacji.
Ponad 17 procent ankietowanych uznała, że miasto jest dociekliwe. Co to oznacza zdaniem autora – pana Zarębskiego? – Mieszkańcy czują, że to, co się tutaj dzieje czasami bywa na językach innych ludzi, dlatego czasami, mniej niż co piąty badany, uważa Syców za miasto dociekliwe i szukające odpowiedzi, na różne pytania, plotki, pogłoski – tak ocenił znaczenie negatywne tej cechy miasta autor tej publikacji. Dalej komentował tak: – Z drugiej strony dociekliwość ma też znaczenie pozytywne kojarzące się z potrzebą dowiadywania się tego, co powinno się tutaj robić i w jaki sposób.

Z ankiety wynika, że rzekomo mieszkańcy naszej gminy są w większości: pesymistyczni, bierni, zdystansowani, obojętni, rozważni i naturalni.

W analizie wskazano, że Syców idealny zdaniem tej grupy ankietowanych powinien być miastem: nowoczesnym, przedsiębiorczym, atrakcyjnym i silnym.

W kolejnej ankiecie udział wzięły 553 osoby, w ponad 36 procentach osoby w wieku 25-35 i w ponad 29 procentach – osoby w wieku 35-44 lata, w ponad 64 procentach mężczyźni głównie z miasta, mieszkający w domach wielorodzinnych, w większości pracownicy umysłowi. Ta grupa ankietowanych uznała w większości, że nigdy nie korzysta z oferty MOSiR-u, a ofertę CK oceniła jako przeciętną, jednocześnie bardzo dobrze oceniając ofertę placówek oświatowych. Ci sami badani w większości wskazali, że w gminie największej poprawy wymagają drogi, czystość powietrza i oferta kulturalna. W zmianach ci sami ludzie chcieliby partycypować w większości poprzez konsultacje społeczne. Ta grupa ankietowanych w ponad 60 procentach domaga się więcej miejsc rozrywki, większej liczby miejsc pracy i dobrej oferty kulturalnej.

Kolejny dział poświęcony jest analizie SWOT, czyli określeniu mocnych i słabych strony gminy Syców oraz szans i zagrożeń, zebranych w tabelce na stronie 41 (41 zdjęcie w galerii). W kwestii kapitału społecznego autor twierdzi, że słabą stroną jest w tej mierze brak współpracy między miejscowościami, słaby system wymiany doświadczeń między szkołami, a wśród zagrożeń widzi – m.in. brak aktywnych działaczy lokalnych, małą świadomość i zaangażowanie.

W części dotyczącej gospodarki autor konstatuje, że w naszym mieście potrzebne jest centrum biznesu – centrum wspierania firm. Wśród zagrożeń pojawia się m.in. brak tworzenia klimatu przedsiębiorczego i brak biuletynu przedsiębiorczości. W kwestii ochrony środowiska wskazuje słabą stronę, jaką jest zanieczyszczenie powietrza i nierównomierny dostęp do infrastruktury kanalizacyjnej. Dalej skupia się na wskazywaniu słabych stron w kwestii jakości życia, sportu, kultury.

W słabych stronach w dziale „kultura” zdumiewa stwierdzenie, iż brak jest w Sycowie edukacji muzycznej i mała liczba imprez o wysokiej randze kulturalnej!

Jaki kierunek promocji jest rekomendowany przez autora? To skupienie wszystkich działań promocyjnych na jednej głównej idei, która będzie wdrażana przez wszystkie podległe jednostki i zakłady budżetowe, w celu budowania spójnego wizerunku oraz stworzenie bardzo mocnej marki Sycowa. Nie wiemy, co autor ma na myśli pisząc, że należy wyróżnić szczególną formę działalności biznesowej w Sycowie.
Autor na końcu podkreśla, iż ważna jest ewaluacja wyników wdrażania tej strategii oraz bieżący monitoring. Przypomnijmy, że do promocji gminy burmistrz Dariusz Maniak wybrał firmę Digital Way Kamil Zarębski, czyli tę samą, która wykonała strategię. W Strategii promocji ta sama osoba uzasadnia konieczność monitorowania i ewaluacji jej wdrażania. Czy monitoring i ewaluacja wiążą się z kosztami dla gminy? Strategia napisana przez pana Zarębskiego uzasadnia też potrzebę utworzenia centrum biznesu - czy tę rolę ma pełnić Gminne Centrum Obsługi Inwestora i Eksportera - które prowadzi... pan Kamil Zarębski, oczywiście nie za darmo? Pięknie się tu wszystko zazębia, strategia rzeczywiście jest bardzo przemyślana...

W celach strategicznych zawarte jest stwierdzenie, z którego może wynikać, iż mieszkańcy Sycowa nie znają prawdziwej tożsamości swojego miasta (strona 50) i dopiero działania promocyjne pomogą to zrozumieć. Pan Zarębski zakłada, że w okresie wiosenno-letnim miasto powinno organizować cykle mini eventów, co ma wywołać zainteresowanie naszym miastem. Odkrywczo spostrzega, że takie wydarzenia mogą ściągnąć lokalne media…

W kolejnej części wskazano typy interesariuszy, archetypy Sycowa, a następnie wskazuje główną ideę promocyjną Sycowa: SYCÓW DBA O WARTOŚCI I ODKRYWA PRAGNIENIA. Co to oznacza (opis na stronie 60)? – To miasto, w którym mieszkańcy dbają o życzliwość. Dla mieszkańców liczą się dobre relacje, życzliwość, poważanie, szacunek i wzajemne zrozumienie...

Mój komentarz
W tym kontekście idei promocyjnej Sycowa warto zapytać, czy miasto rzeczywiście dba o te aspekty, biorąc pod uwagę to, co wydarzyło się na wczorajszej sesji Rady Miejskiej Sycowa – a mianowicie – kiedy radni żegnali sekretarza gminy Michała Pawlaczyka, radnej Agnieszki De Falco Kuczyńskiej nie stać było, by podejść w duchu życzliwości i szacunku do odchodzącego urzędnika i podać mu rękę, a wręcz okazała zniecierpliwienie – szurając krzesłem – gdy zabrał głos, by podziękować ludziom za współpracę. Czy przykład nie powinien iść z góry? Kolejnym przykładem na „życzliwość” reprezentantów gminy w Radzie Miejskiej jest fakt używania przez jednego z radnych pogardliwego, uwłaczającego mojej godności i szarpiącego moją wiarygodność określenia wobec mnie, dziennikarza lokalnej gazety, której celem jest patrzenie władzy na ręce i krytyka - podczas jednej z komisji Rady Miejskiej, czyli podczas oficjalnego spotkania. Czy to jest to „dbanie o wartości”? Czy „budowaniem dobrych relacji” jest antagonizowanie naszej społeczności w dziedzinie kultury, sportu i oświaty poprzez deprecjonowanie wyników ciężkiej w końcu pracy dyrektorów niektórych placówek gminnych i ich pracowników? Dlaczego gmina nie korzysta z możliwości promowania naszego miasta poprzez znane organizacje, jak np. Skra Bełchatów – burmistrz nie wziął udziału w podpisaniu porozumienia na otwarcie w SP3 akademii Skry. Dlaczego dyrektor MOSiR-u nie podjął tematu organizacji gali sportów walki, gdy z taką ofertą pojawił się pan Tomasz Gruszczyński? Przez 3 lata gala doskonale promowała Kępno – jako otwarte na tego typu eventy, przyciągające wielkich przedsiębiorców z całej Polski a nawet z zagranicy. Zdumiewające jest to, jak martwa jest ta strategia w świetle tego, co dzieje się ostatnio w naszej gminie.
Jak ma się rzeczywistość do tej bajki zaprezentowanej w strategii, na którą my, podatnicy, wydaliśmy tak dużo pieniędzy? Czy to tylko papka słowna, instrukcja oderwana od rzeczywistości? Czy nasze miasto to logotyp, strona internetowa, profile w mediach społecznościowych – czyli świat wirtualnych wyobrażeń – czy też ludzie z krwi i kości, samodzielnie myślący – których teraz za pomocą tych promocyjnych narzędzi – będzie nasza władza skłaniać tylko do pozytywnego, a nie krytycznego, myślenia o mieście? Przeanalizujcie Państwo sobie tę strategię i odpowiedzcie na pytanie – czy tego chcecie.

Charytatywny Kalendarz Herosi 2020

Wideo

Komentarze 14

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mieszko

A Gadzinòwce się teraz nic nie podoba bo przestało się finansowanie Z. Miasta .A może się zwrócić to swojego niemieckiego pana o pomoc finansową.Nie kupujcie gazet Sycowskiej.

R
Rysiu
27 września, 14:42, Gościówka:

Syców to taka sypialnia dla ludzi pracujących w większych miastach.

29 września, 22:05, Gość:

Ja tylko chciałam zapytać jak gminy nie stać na zatrudnienie drugiej kucharki w Szkole Podstawowej nr2 w Sycowie mimo, że wciśnięto 6-latki na halę z wyżywieniem w Szkole nr 2?

Wstyd !

Może burmistrz zainteresował by się sytuacją na stołówce w w/w szkole?

W Sycowie jest bardzo dużo problemòw nie tylko stołòwka Głosowaliście dwie kadencję na klikę typu Kapica i jego przydupasy to się od razu wszystkiego nie zrobi .Np Malecki i inni albo rzecznik prasowy starostwa Oleśnica niedawny redaktor Gazety Sycowskiej któremu Kapica dawał prezenty za dobre artykuły w Gadzinòwce Sycowskiej .Kapica zostawił nie załatwione szereg nie załatwionych spraw które był mu nie wygodne udawał że nic nie wie .Zresztą to w jego stylu.Albo smròd na pawłòwku Kapica udaje że nic nie wie bo to jego rodzina.Jak ludzie na kapice do rady powiatu go mogli wybrać

G
Gość
27 września, 14:42, Gościówka:

Syców to taka sypialnia dla ludzi pracujących w większych miastach.

Ja tylko chciałam zapytać jak gminy nie stać na zatrudnienie drugiej kucharki w Szkole Podstawowej nr2 w Sycowie mimo, że wciśnięto 6-latki na halę z wyżywieniem w Szkole nr 2?

Wstyd !

Może burmistrz zainteresował by się sytuacją na stołówce w w/w szkole?

r
ryś
27 września, 15:37, mad:

Na końcu "Mój komentarz" ... Pani Beato, cały artykuł to fragmenty Strategii promocji Miasta poprzeplatane Pani subiektywnym komentarzem. Przez tą wojnę z władzami miasta Gazeta zrobiła się ciekawsza, a felietony ostre jak brzytwa ;)) Trochę ubyło miejsc, gdzie można kupić Gazetę, ale katolikom się nie dziwię, Pani walczy na wielu frontach. Pozdrawiam.

27 września, 16:05, Beata Hadas:

Panie Robercie szanowny, nie toczę z nikim wojny, tylko wykonuję moją pracę. Subiektywna jest ta cała strategia. Przybliżyłam Czytelnikom, by wiedzieli za co zapłacili. Dlaczego beczelnie kłamiesz, że ubyło miejsc, gdzie można kupić gazetę? By zdeprecjonować mnie w oczach Czytelników? Nie ubyło tych miejsc! Za kłamstwa i zniesławianie mnie w oczach opinii publicznej, będę chodzić z takimi jak ty do sądu, więc uważaj na to, co piszesz, bo mam już dość tego! Dziennikarz ma prawo do komentowania rzeczywistości i z tego prawa korzystam, a każde utrudnianiemi pracy i tłumienie krytyki jest karalne! Co tu mają katolicy do rzeczy, jaki związek z tym, o czym napisałam w tym artykule, nie rozumiem?

27 września, 16:35, mad:

Pani Beato, jako czytelnik Gazety zauważyłem, że przestała pojawiać się w kwiaciarni Frezja na ul. Kaliskiej, choć to moje subiektywne spostrzeżenie, codziennie tam nie jestem, więc może akurat miałem kilka razy pecha. Ja raczej zachęciłem do kupna Gazety - "Gazeta zrobiła się ciekawsza, a felietony ostre jak brzytwa". Ciężko się z Panią dyskutuje...

27 września, 17:12, Beata Hadas:

Czy to, że zniknęła z kwiaciarni, to znaczy, że "trochę ubyło miejsc"? To nadal jest kłamstwo. Ciężko się dyskutuje, bo nie po czyjejś myśli są moje odpowiedzi? Nadal nie wiem, co katolicy mają wspólnego ze strategią i treścią tego artykułu. Pan permanentnie stosuje personalne wycieczki pod moim adresem nie odnosząc się do meritum artykułów.

27 września, 21:35, Gość:

A co z wysypiskiem śmieci na Matejki to super promocja z Sycowa! Gratuluję Panie Burmistrzu!

Chciałbym przypomnieć, że to właśnie Maniak podjął próbę zrobienia z tym czegokolwiek. Poprzednie władze nie chciały ruszać tego ......

r
ryś

Robi się Pani śmieszna z tymi sądami. Nie tylko przez straszenie nimi ale głównie przez argumenty mające uzasadnić te pomysły. Proszę się nie ośmieszać tymi czczymi pogróżkami. Nie wspomnę o tym, że sama Pani próbuje "tłumić krytykę".

m
mad

Pani Beato, napisała Pani, że kłamstwem jest stwierdzenie, że ubywa miejsc, gdzie można kupić Gazetę. Ja subiektywnie oceniłem to na podstawie jednej kwiaciarni, a Pani zna wszystkie punkty dystrybucji Gazety, więc wie Pani najlepiej. Nie zaprzeczam, nie dyskutuję, przyjąłem do wiadomości. Poza tym Gazeta dostępna jest online i każdy może ją kupić nie wychodząc z domu. Życzę miłego dnia.

G
Gość
27 września, 15:37, mad:

Na końcu "Mój komentarz" ... Pani Beato, cały artykuł to fragmenty Strategii promocji Miasta poprzeplatane Pani subiektywnym komentarzem. Przez tą wojnę z władzami miasta Gazeta zrobiła się ciekawsza, a felietony ostre jak brzytwa ;)) Trochę ubyło miejsc, gdzie można kupić Gazetę, ale katolikom się nie dziwię, Pani walczy na wielu frontach. Pozdrawiam.

27 września, 16:05, Beata Hadas:

Panie Robercie szanowny, nie toczę z nikim wojny, tylko wykonuję moją pracę. Subiektywna jest ta cała strategia. Przybliżyłam Czytelnikom, by wiedzieli za co zapłacili. Dlaczego beczelnie kłamiesz, że ubyło miejsc, gdzie można kupić gazetę? By zdeprecjonować mnie w oczach Czytelników? Nie ubyło tych miejsc! Za kłamstwa i zniesławianie mnie w oczach opinii publicznej, będę chodzić z takimi jak ty do sądu, więc uważaj na to, co piszesz, bo mam już dość tego! Dziennikarz ma prawo do komentowania rzeczywistości i z tego prawa korzystam, a każde utrudnianiemi pracy i tłumienie krytyki jest karalne! Co tu mają katolicy do rzeczy, jaki związek z tym, o czym napisałam w tym artykule, nie rozumiem?

27 września, 16:35, mad:

Pani Beato, jako czytelnik Gazety zauważyłem, że przestała pojawiać się w kwiaciarni Frezja na ul. Kaliskiej, choć to moje subiektywne spostrzeżenie, codziennie tam nie jestem, więc może akurat miałem kilka razy pecha. Ja raczej zachęciłem do kupna Gazety - "Gazeta zrobiła się ciekawsza, a felietony ostre jak brzytwa". Ciężko się z Panią dyskutuje...

27 września, 17:12, Beata Hadas:

Czy to, że zniknęła z kwiaciarni, to znaczy, że "trochę ubyło miejsc"? To nadal jest kłamstwo. Ciężko się dyskutuje, bo nie po czyjejś myśli są moje odpowiedzi? Nadal nie wiem, co katolicy mają wspólnego ze strategią i treścią tego artykułu. Pan permanentnie stosuje personalne wycieczki pod moim adresem nie odnosząc się do meritum artykułów.

A co z wysypiskiem śmieci na Matejki to super promocja z Sycowa! Gratuluję Panie Burmistrzu!

B
Beata Hadas
27 września, 15:37, mad:

Na końcu "Mój komentarz" ... Pani Beato, cały artykuł to fragmenty Strategii promocji Miasta poprzeplatane Pani subiektywnym komentarzem. Przez tą wojnę z władzami miasta Gazeta zrobiła się ciekawsza, a felietony ostre jak brzytwa ;)) Trochę ubyło miejsc, gdzie można kupić Gazetę, ale katolikom się nie dziwię, Pani walczy na wielu frontach. Pozdrawiam.

27 września, 16:05, Beata Hadas:

Panie Robercie szanowny, nie toczę z nikim wojny, tylko wykonuję moją pracę. Subiektywna jest ta cała strategia. Przybliżyłam Czytelnikom, by wiedzieli za co zapłacili. Dlaczego beczelnie kłamiesz, że ubyło miejsc, gdzie można kupić gazetę? By zdeprecjonować mnie w oczach Czytelników? Nie ubyło tych miejsc! Za kłamstwa i zniesławianie mnie w oczach opinii publicznej, będę chodzić z takimi jak ty do sądu, więc uważaj na to, co piszesz, bo mam już dość tego! Dziennikarz ma prawo do komentowania rzeczywistości i z tego prawa korzystam, a każde utrudnianiemi pracy i tłumienie krytyki jest karalne! Co tu mają katolicy do rzeczy, jaki związek z tym, o czym napisałam w tym artykule, nie rozumiem?

27 września, 16:35, mad:

Pani Beato, jako czytelnik Gazety zauważyłem, że przestała pojawiać się w kwiaciarni Frezja na ul. Kaliskiej, choć to moje subiektywne spostrzeżenie, codziennie tam nie jestem, więc może akurat miałem kilka razy pecha. Ja raczej zachęciłem do kupna Gazety - "Gazeta zrobiła się ciekawsza, a felietony ostre jak brzytwa". Ciężko się z Panią dyskutuje...

Czy to, że zniknęła z kwiaciarni, to znaczy, że "trochę ubyło miejsc"? To nadal jest kłamstwo. Ciężko się dyskutuje, bo nie po czyjejś myśli są moje odpowiedzi? Nadal nie wiem, co katolicy mają wspólnego ze strategią i treścią tego artykułu. Pan permanentnie stosuje personalne wycieczki pod moim adresem nie odnosząc się do meritum artykułów.

m
mad
27 września, 15:37, mad:

Na końcu "Mój komentarz" ... Pani Beato, cały artykuł to fragmenty Strategii promocji Miasta poprzeplatane Pani subiektywnym komentarzem. Przez tą wojnę z władzami miasta Gazeta zrobiła się ciekawsza, a felietony ostre jak brzytwa ;)) Trochę ubyło miejsc, gdzie można kupić Gazetę, ale katolikom się nie dziwię, Pani walczy na wielu frontach. Pozdrawiam.

27 września, 16:05, Beata Hadas:

Panie Robercie szanowny, nie toczę z nikim wojny, tylko wykonuję moją pracę. Subiektywna jest ta cała strategia. Przybliżyłam Czytelnikom, by wiedzieli za co zapłacili. Dlaczego beczelnie kłamiesz, że ubyło miejsc, gdzie można kupić gazetę? By zdeprecjonować mnie w oczach Czytelników? Nie ubyło tych miejsc! Za kłamstwa i zniesławianie mnie w oczach opinii publicznej, będę chodzić z takimi jak ty do sądu, więc uważaj na to, co piszesz, bo mam już dość tego! Dziennikarz ma prawo do komentowania rzeczywistości i z tego prawa korzystam, a każde utrudnianiemi pracy i tłumienie krytyki jest karalne! Co tu mają katolicy do rzeczy, jaki związek z tym, o czym napisałam w tym artykule, nie rozumiem?

Pani Beato, jako czytelnik Gazety zauważyłem, że przestała pojawiać się w kwiaciarni Frezja na ul. Kaliskiej, choć to moje subiektywne spostrzeżenie, codziennie tam nie jestem, więc może akurat miałem kilka razy pecha. Ja raczej zachęciłem do kupna Gazety - "Gazeta zrobiła się ciekawsza, a felietony ostre jak brzytwa". Ciężko się z Panią dyskutuje...

G
Gość

Masło maślane.A co z walką ze smogiem poza zasinstalowanym miernikiem. To nie jest wlasciwe wydawanie publicznych pieniędzy.Ankiety, ankiety i ankiety ....

B
Beata Hadas
27 września, 15:37, mad:

Na końcu "Mój komentarz" ... Pani Beato, cały artykuł to fragmenty Strategii promocji Miasta poprzeplatane Pani subiektywnym komentarzem. Przez tą wojnę z władzami miasta Gazeta zrobiła się ciekawsza, a felietony ostre jak brzytwa ;)) Trochę ubyło miejsc, gdzie można kupić Gazetę, ale katolikom się nie dziwię, Pani walczy na wielu frontach. Pozdrawiam.

Panie Robercie szanowny, nie toczę z nikim wojny, tylko wykonuję moją pracę. Subiektywna jest ta cała strategia. Przybliżyłam Czytelnikom, by wiedzieli za co zapłacili. Dlaczego beczelnie kłamiesz, że ubyło miejsc, gdzie można kupić gazetę? By zdeprecjonować mnie w oczach Czytelników? Nie ubyło tych miejsc! Za kłamstwa i zniesławianie mnie w oczach opinii publicznej, będę chodzić z takimi jak ty do sądu, więc uważaj na to, co piszesz, bo mam już dość tego! Dziennikarz ma prawo do komentowania rzeczywistości i z tego prawa korzystam, a każde utrudnianiemi pracy i tłumienie krytyki jest karalne! Co tu mają katolicy do rzeczy, jaki związek z tym, o czym napisałam w tym artykule, nie rozumiem?

J
J

Tylko Piśiory mogły wpaść na taki pomysł

m
mad

Na końcu "Mój komentarz" ... Pani Beato, cały artykuł to fragmenty Strategii promocji Miasta poprzeplatane Pani subiektywnym komentarzem. Przez tą wojnę z władzami miasta Gazeta zrobiła się ciekawsza, a felietony ostre jak brzytwa ;)) Trochę ubyło miejsc, gdzie można kupić Gazetę, ale katolikom się nie dziwię, Pani walczy na wielu frontach. Pozdrawiam.

G
Gościówka

Syców to taka sypialnia dla ludzi pracujących w większych miastach.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3