Syców: Zamiast boiska mamy kartoflisko, klepisko i wertepy [ZDJĘCIA, FILM]

Beata Hadas-Haustein
Beata Hadas-Haustein
Poprosiliśmy naszych Czytelników o ocenę stanu sycowskiego boiska do piłki nożnej. Najczęściej powtarzanym określeniem było „kartoflisko”. W naszej galerii obejrzyjście zdjęcia i filmik murawy boiska na stadionie miejskim wykonane w ciągu minionych tygodni. To, co tam zobaczycie, woła o pomstę do nieba!

Ładne i nowoczesne stadiony nie są domeną wyłącznie klubów Ekstraklasy i jej bezpośredniego zaplecza. W niższych ligach także spotkamy komfortowe i eleganckie obiekty. Dziennikarze naszego portalu zebrali informacje i zdjęcia z tak zadbanych obiektów, a można je oglądać na naszej stronie sycow.naszemiasto.pl.

Niestety, murawa sycowskiego boiska do piłki nożnej oraz stan całego obiektu stadionu miejskiego woła o pomstę do nieba.

Sycowskim stadionem miejskim zarządza Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji. To ten zakład odpowiada za stan murawy na stadionie. Niedawno ośrodek pochwalił się „pracami”, jakie wykonał na murawie. Niestety, budzi to jedynie politowanie, bo to, co pokazali nam Czytelnicy, nie ma nic wspólnego z zadbaną infrastrukturą sportową. Był czas na doprowadzenie murawy do dobrego stanu – bowiem z powodu pandemii przez przeszło dwa miesiące stadion był niedostępny dla piłkarzy. Niestety, dyrekcja MOSiR-u nie wykorzystała tego czasu na wypielęgnowanie murawy, której stan jest dramatyczny. Wystosowaliśmy do dyrektora Zbigniewa Ligusa liczne pytania, zwłaszcza o finanse dotychczas włożone w utrzymanie sportowej infrastruktury oraz o to, czy w jakikolwiek sposób zabiega o środki na modernizację boiska i stadionu. Na Facebooku MOSiR informuje, że dopiero zabierze się za pielęgnację boiska, a na razie wykonano prowizoryczne zabiegi.

Na profilu FB ośrodka przeczytaliśmy ostatnio: – Tymczasem na stadionie przetestowaliśmy nową wycinarkę do darni. Sprawdza się doskonale. Dziękujemy Filipowi Potyczowi i Łukaszowi Tomczykowi za pomoc w pielęgnacji murawy i za wstrzymywanie się od treningów na płycie stadionu w czasie renowacji murawy. Trzeba maksymalnie wykorzystać czas zawieszenia rozgrywek ligowych! W przyszłym tygodniu wysiejemy profesjonalny nawóz do trawy, bo brakuje mikroelementów, co widać gołym okiem po kolorze murawy. Kolejna kasa do zainwestowania. Dziękujemy też użytkownikowi boisk wielofunkcyjnych za zakup poprawiający komfort uprawiania sportu. Realizuje się dewiza: „Korzystasz – dbasz jak o swoje”.

To brzmi jak ironia, bo stan murawy jest dramatyczny. Wystosowaliśmy do dyrektora Zbigniewa Ligusa liczne pytania, zwłaszcza o finanse dotychczas włożone w utrzymanie sportowej infrastruktury oraz o to, czy w jakikolwiek sposób zabiega o środki na modernizację boiska i stadionu.

Zobacz, jak wyglądała nawierzchnia boiska po „pielęgnacji":

Głos na naszym forum zabrał prezes miejskiego klubu piłkarskiego Pogoń Syców Grzegorz Rosiek: – Stadion od początku epidemii jest remontowany przez administratora obiektu, który chwali się na swojej stronie jak to o niego dba. Zapraszam na murawę, proszę porównać, jak kluby ościenne wykorzystały przerwę na modernizację płyty, nie trzeba daleko szukać: Twardogóra ma dwa pełnowymiarowe boiska, Międzybórz, Królewska Wola, Kobyla Góra, Ostrzeszów, Szczodrów czy Stradomia – to trzeba zobaczyć i wtedy można wyrazić opinię. Trudno doszukać się równie zniszczonej płyty. Wstyd i kropka. Ja się cieszę że ten temat został wywołany. Mam nadzieję że zmieni się coś w tym zakresie na plus. Z obecnym dyrektorem będzie ciężko, kompletnie się na tym nie zna. Ubolewam, że tej funkcji nie sprawuje ktoś z Sycowa, ktoś, kto czuje sport, z niego się wywodzi.

Warto dodać, że Grzegorz Rosiek startował w konkursie na dyrektora MOSiR-u. Ma on swoją, bardzo dobrą wizję na funkcjonowanie sportu w naszej gminie. Niestety, komisja nie dała mu szansy na sprawdzenie się na tym stanowisku. A szkoda. Może dziś nie narzekalibyśmy na stan sycowskich obiektów sportowych.

A jak stan boiska ocenili nasi Czytelnicy?

Janusz Kaczmarek:Tam komuna została, a władze się zmieniają w ratuszu sycowskim i nikt nic z tym nie robi, a szkoda, bo miasto powinno mieć drużynę i stadion na wysokim poziomie

Aneta Krzan:To wygląda jak boisko na wsi a nie stadion. Syców się chwali, że ma stadion. Cisnąć miasto, niech daje

Mateusz Dembny:Jednym słowem kartoflisko, do murawy nie bardzo podobne

Elliot Ness: W gminie Długołęka specjalna ekipa z niezbędnym doświadczeniem i sprzętem doprowadziła wszystkie wiejskie boiska, do nieomal idealnego stanu, w ciągu jednego sezonu. Zatem nie jest to jakaś wiedza tajemna dla fachowców. Podkreślam, dla fachowcow, bo psedogeniusze potrafili zepsuć murawę nawet na Narodowym, i to nie jeden raz

Denis Lulkowski:To nie sycowski stadion a kartoflisko. Inaczej tego nazwać się nie da... Przykro patrzeć na to, jak nasi zawodnicy niszczą nogi na tych wykopkach. Wstyd dla miasta, tyle w temacie. MOSiR potrafi zrobić klatkę a nie trybunę, wyblakły baner „Witamy w Sycowie". To klepisko nie nadaje się do użytku. Temat poruszany nie raz, nie dwa, a w dalszym ciągu biegamy po wertepach... Jeszcze raz powtórzę: ogromny wstyd dla miasta!!!

Przemek Nowacki: Owszem, murawa jest u nas tragiczna. Jak dzieci mają się rozwijać piłkarsko na takiej płycie? O ile na bokach jest jeszcze w miarę, to ja się dziwię chłopakom, że jeszcze żaden nie pokręcil kostek w środku pola, gdzie dziura pogania dziurę. Wstyd, bo na niektórych wiochach są lepsze boiska!

Grzegorz Rosiek: Ubolewam, że funkcji dyrektora nie sprawuje ktoś z Sycowa, ktoś kto „czuje" sport, z niego się wywodzi... a obecny? Słabo, zakładam że nawet kanałów sportowych nie ma wykupionych

Adam Kowalski:Grzegorz Rosiek no może z tymi kanałami ma Pan rację, a z tym, że powienien być ktoś, kto czuje sport, to niezaprzeczalny fakt. Pamiętam ochy i achy Pana Burmistrza, jaki to doświadczony manager przybywa do Sycowa. Z analizy dokonań tego Pana to raczej spadochroniarz niż skuteczny i pomysłowy zarządca. Mam przekonanie, że za czasów tego Pana to MOSiR tak się rozwinął, że zaraz wystartuje w nadprzestrzeń

Adam Kowalski:No widać, że w treści pojawiające się na fb MOSiR Syców, jak to dba o sycowski stadion, kolega od propagandy z Urzędu Miasta się chyba włączył. Przcież to jest strasznie proste. Post o tym, jak to MOSiR się stara o stadion i działa, przeczyta kilkaset osób, a może nawet więcej. A, że faktycznie mamy kartoflisko, zobaczy może kilkadziesiąt osób. No to rachunek jest prosty. Może mniej PR a więcej pracy dla dzieciaków i obywateli tego miasta by się przydało? Tylko obawiam się, że przykład idzie z góry a w naszym mieście jest taki jeden, co to zamiast pracować, to na fb się lansi

Janusz Kaczmarek: Zgadza się Grzegorz, u nas w Szczodrowie jest tak gęsta trawa, bo opiekujący się boiskiem Arek Troska dba lepiej jak o własne i wykorzystał ten czas bez piłki na modernizację murawy. Nawóz, koszenie, wałowanie i podlewanie to podstawa na czas, ale w Sycowie nie ma kto, bo obecni w ratuszu nie mają czasu i pieniędzy. Zajmują się czym innym lub niczym, bo nie widać ich nigdzie hihihi, dla nich nie ma problemu, bo nie chodzą na stadion, a dla zwykłych kopaczy taka murawa jest ok. Według mnie sport jest najważniejszy i trzeba w niego inwestować, a nie zabijać sport, bo tak wygodniej. Pozdrawiam SKS POGOŃ SYCÓW, może się doczekacie murawy

Grzegorz Rosiek:Obiecałam chłopakom, że pomogę im w tym sezonie w Oldbojach, ale ze względu na stan płyty ograniczę się chyba tylko do wyjazdów

Pojawił się też głos, zgodny z naszym (niejeden raz pisaliśmy o tym w Gazecie Sycowskiej), że płyta niszczona jest regularnie podczas Dni Sycowa. Marcin Owski Escewu:Po co robić ładną murawę? Przecież niedługo będą Dni Sycowa i wszystko i tak zniszczy się.

Naszym zdaniem warto wrócić do tego tematu i dążyć do przeniesienia Dni Sycowa w inne miejsce. Tak uczynił Międzybórz. Po modernizacji boiska święto gminy już w tym roku miało się odbyć na terenach przy ZSP. Można coś zmienić, wystarczy, żeby wreszcie władze Sycowa podjęły męską decyzję. Wystarczy chcieć.

Grzegorz Rosiek:Dni Sycowa to jedno, ale problem jest inny. Administrator nie dba o stadion w sposób prawidłowy. Ten problem wraca jak bumerang... Nie można wiecznie rozmawiać o remoncie, tylko o boisko dbać, robić zabiegi na czas, nawozić, podlewać. To w tych czasach nie jest zbyt skomplikowane, wystarczy poczytać lub nawet poradzić się kogo trzeba

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Widawa

Oglądam zdjęcia z wykonanych praca na murawie stadionu w Sycowie i ogarnia mnie zdziwienie jak można nieudolnie marnować pieniądze co roku ta sama historia i wydawanie pieniędzy w błoto kto na to pozwala gdzie byli zarządzający obiektem w marcu kiedy takie pracę należy wykonać zapraszam Pana odpowiedzialnego za stan murawy do Stradomi do Szczodrowa gdzie osoby dbające o nasze wiejskie boiska robią to za darmo i myślę że gdyby mogły wydać taką kwotę jaką otrzymał zarządzający w Sycowie tylko na utrzymanie boiska efekt byłby jeszcze lepszy wydajecie kasę o której tacy biedacy jak Grom i Widawa mogą tylko pomarzyć zastanawiam się jak wyglądala by murawa jak by potrzeba było pracować społecznie oj byłby szokiem zmienić należy Coś lub Kogoś pozdrawiam serdecznie

Dodaj ogłoszenie