Syców: Budują nam nowoczesne mieszkania

Dawid Samulski
Budowany obecnie blok mieści się zaraz za tym większym. Nowy będzie liczyć 36 mieszkań o powierzchni od 46 do 88 m kw. Na zdjęciu Edward Kułot (z lewej) i Bogusław Kuciński
Budowany obecnie blok mieści się zaraz za tym większym. Nowy będzie liczyć 36 mieszkań o powierzchni od 46 do 88 m kw. Na zdjęciu Edward Kułot (z lewej) i Bogusław Kuciński Fot. Dawid Samulski
Udostępnij:

Popyt na nowe mieszkania w Sycowie nie słabnie, a wręcz jest coraz większy. Zapotrzebowaniu wychodzą naprzeciw deweloperzy ze spółki Kubet II, dzięki którym przy ul. Matejki powstanie pierwsze w historii miasta prywatne osiedle.

„Róbmy swoje” – to cenne motto, którym kierują się Bogusław Kuciński i Edward Kułot, pozwala im konsekwentnie realizować zaplanowane zadania i stawiać przed sobą coraz bardziej ambitne cele. Właśnie takim jest budowa kolejnego bloku, którą rozpoczęli rok temu. Kolejnego, ponieważ pierwszy, na 72 nowoczesne mieszkania, stoi tuż obok i jest największym wielorodzinnym budynkiem w Sycowie, postawionym od podstaw przez miejscowych przedsiębiorców. Tacy w każdym mieście są na wagę złota, bo nie tylko wpływają na poprawę estetyki danego regionu, upiększają go, ale też dają zatrudnienie ludziom stąd.

Za głosem rynku

Oficjalne oddanie do użytku wspomnianego dużego bloku miało miejsce w sierpniu 2016 r., a ponieważ popyt rodzi podaż, deweloperzy niemal natychmiast podążyli za głosem rynku i zaczęli budować następny tego typu obiekt. Ma być o połowę mniejszy, bo na 36 mieszkań o powierzchni do 46 do 88 m kw i bez piwnic. – Właśnie robimy trzecie piętro, aby do końca roku, jeżeli pogoda pozwoli, zamknąć stan surowy – informuje Bogusław Kuciński. A jego wspólnik dodaje: – Termin planowego zakończenia tej inwestycji przypada na czerwiec 2019, ale być może uporamy się z nią wcześniej i blok stanie w 2018 roku.

Jakie walory
Dobra lokalizacja, czyli bliskość do Wrocławia, bezpośrednie sąsiedztwo szkoły podstawowej, jak i ZSP, miejsca parkingowe dla każdego z właścicieli to walory, które są bardzo istotne dla potencjalnych nowych nabywców. Jakie jeszcze? – Cena! – deweloperzy odpowiadają bez namysłu. – U nas metr kwadratowy kosztuje od 3 do 3,2 tys. zł, podczas gdy w takim Kępnie, Ostrzeszowie czy Oleśnicy za jeden metr trzeba dać około 4,5 tys. zł – wyjaśniają.
To duża różnica, ale cen w Sycowie podnosić nie zamierzają. Wolą poszukać jakiejś działki w wymienionych ościennych powiatach i tam zainwestować. W 80 proc. nabywają u nich mieszkania ludzie miejscowi. Nie ma reguły, że starsi chcą mieszkać niżej, jak w obiektach bez windy. – Tendencja jest taka, że młodzi patrzą bardziej rozwojowo, więc biorą kredyty i kupują lokale 3-pokojowe – tłumaczy Bogusław Kuciński. Zagadnięty o problemy, z jakimi borykają się dziś przedstawiciele jego branży, nie ma wątpliwości, że największą bolączką jest brak fachowców. – Chcieliśmy wziąć podwykonawców, ale wszyscy mają robotę przynajmniej na pół roku do przodu.

Działają w Kiwanisie
Właściciele spółki Kubet II plany mają ambitne. Za budowanym właśnie blokiem mają już wykupione następne dwie działki, które także przeznaczą pod budownictwo mieszkaniowe. W ten sposób za kilka lat powstanie pierwsze w Sycowie prywatne osiedle, ogrodzone, z dużym parkingiem i bramą wjazdową na pilota.
Obaj znani są ze swej działalności w klubie Kiwanis, więc cześć wypracowanych przez nich zysków ze sprzedaży nowych mieszkań zasili konto tego stowarzyszenia. – To nasz kolejny ambitny cel. Już nie zawodowy, ale prywatny. Wspólnie z Kiwanisem zamierzamy jeszcze aktywniej wspierać wszelkiego rodzaju akcje charytatywne dla potrzebujących dzieci – zapewniają Bogusław Kuciński i Edward Kułot.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska coraz bardziej rowerowa

Wideo

Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie