Ratownicy Lotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz strażacy pomagają przy zasłabnięciach

Beata Hadas-Haustein
Beata Hadas-Haustein
W sierpniu do zasłabnięć w powiecie oleśnickim wylatują śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz wyjeżdżają strażacy. Mieszkańcy pytają: gdzie są karetki? Ludzie denerwują się też, gdy śmigłowiec ląduje w pobliżu ruchliwych ulic, a ruchem nie kierują policjanci.

Strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Międzyborzu 11 sierpnia około godz. 19.40 zostali zadysponowani do zasłabnięcia, z uwagi na brak wolnej karetki, oraz do zabezpieczania lądowiska dla śmigłowca LPR.

Jak poinformował portal mojaolesnica.pl, 19 sierpnia po godzinie 19.20 do Karwińca w gminie Bierutów wezwano pomoc. Nadleciał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Jak dowiedział się portal, prawdopodobnie nie było dostępnej karetki lub najbliższa jechała z daleka. Miejsce lądowania i startu maszyny zabezpieczała straż pożarna.

Dzisiaj również strażacy stawali na wysokości zadania. Zostali bowiem zadysponowani najpierw do gospodarstwa w Niwkach Kraszowskich w gminie Międzybórz, gdzie prowadzili akcję ratująca życie 69-latka, który miał zasłabnąć. Niestety, mężczyzny nie udało się uratować. Na miejscu pracowali jako pierwsi strażacy ochotnicy z Międzyborza oraz strażacy z Sycowa. Przyleciał też śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Drugi śmigłowiec niemal w tym samym czasie został zadysponowany do zasłabnięcia młodego człowieka w jednym z bloków przy ulicy Kaliskiej w Sycowie. Do asysty przy transportowaniu chorego do śmigłowca, który wylądował na skrzyżowaniu drogi 449 z ulicą Szarych Szeregów koło Arcelor Mittal, przyjechali prosto z Niwek Kraszowskich sycowscy strażacy. Potem strażacy zabezpieczali miejsce startu maszyny, kierując ruchem pojazdów i pilnując bezpieczeństwa przechodniów.

OBEJRZYJ FILM Z AKCJI RATUNKOWEJ W SYCOWIE:

Wjazd samochodem do centrum niemożliwy?

Wideo

Dodaj ogłoszenie