Polacy tonami wykupują czeski węgiel. Na "czarne złoto" trzeba czekać w kolejce nawet kilka miesięcy

Damian Bednarz
Damian Bednarz
Paulina Gadomska
Paulina Gadomska
Węgiel poszukiwany w Czechach! W składach kolejki i zapisy.
Węgiel poszukiwany w Czechach! W składach kolejki i zapisy. Łukasz Kasprzak
Już za kilka dni rozpocznie się kalendarzowa jesień. Temperatury są coraz niższe, a dzień krótszy. Zbliżający się w tym roku sezon grzewczy to dla wielu osób powód do zmartwień, szczególnie jeśli wcześniej nie pomyślały o zakupie węgla. W składach opału jest jak na lekarstwo, a ceny coraz wyższe. Polacy ruszyli na Czechy za "czarnym złotem", ale tam również go brakuje.

Węgiel to w ostatnich tygodniach najbardziej poszukiwany towar na rynku. Ci, którzy jego zapasy zrobili wcześniej mogą mówić o wielkim szczęściu. Opału brakuje w składach, a ceny z tygodnia na tydzień rosną.

- Węgiel zamówiłem na początku kwietnia. Dostawa przyjechała do mnie dopiero w lipcu. Zapłaciłem niecałe 1200 zł za tonę- opowiada pan Mirosław, mieszkaniec Zgorzelca. - Myślałem nad zakupem węgla z Czech, ale obawiałem się, że to węgiel o zmniejszonej kaloryczności. Nie chciałem ryzykować- w Polsce mam swojego sprawdzonego dostawcę.

Czeski węgiel na wagę złota. Zapisy i kolejki w składach

Zakup węgla u czeskich sąsiadów nie jest rzadkością wśród mieszkańców terenów przygranicznych. Dostać go nie jest tak łatwo i swoje trzeba odstać w kolejce- obowiązują zapisy.

- Od lat kupujemy węgiel w Czechach. Teraz procedura wygląda tak, że najpierw musimy jechać do składu i zapisać się w kolejce. Gdy przychodzi dostawa dostajemy telefon, że węgiel jest i możemy go odebrać. Ostatnio czekaliśmy trzy miesiące. Za tonę workowaną zapłaciliśmy 1460 zł, luzem kosztuje około 1200 zł- opowiada pan Józef, który mieszka w wiosce obok Zgorzelca.

W miejscowości Nove Mesto pod Smrkem oddalonej od Zgorzelca o 40 km węgiel brunatny jest dostępny. Zazwyczaj raz w tygodniu przez kilka godzin. W dzień dostawy przyjeżdża kilkadziesiąt ton „czarnego złota” luzem i jak informują pracownicy składu, jeszcze tego samego dnia wszystko jest sprzedawane. Cena za tonę drobnego węgla do podajnika to 1135 zł. Gruby kosztuje 1200 zł. O workowanym można zapomnieć do końca roku- lista osób oczekujących jest na tyle długa.

- Przyjechałem do Novego Mesta aż z Lwówka Śląskiego. U nas węgla brak, a jeśli już jest, to cena dochodzi nawet do 4 000 zł. Jadę jeszcze do Frydlantu i Raspenavy. Może tam uda mi się go kupić. W czeskich składach, w których już byłem, mówią, że to Polacy go tak wykupują- mówi nam pan Marek.

Węgla jak na lekarstwo i limity sprzedaży

Około 5500 koron czeskich, czyli blisko 1100 złotych trzeba zapłacić za tonę węgla brunatnego w składach w Nachodzie i Nowym Mieście nad Metują, niedaleko granicy z Polską w Kudowie-Słonem. Oczywiście pod warunkiem, że akurat będzie na składzie. Węgla jest jak na lekarstwo, a niektóre z firm wprowadzają nawet limity sprzedaży. Jednorazowo można kupić zaledwie dwie tony.

Chcący zaopatrzyć się na zimę w Czechach muszą uzbroić się w cierpliwość i mieć szczęście, ponieważ składy oddalone od granicy nawet o 50 kilometrów, skarżą się na jego braki.

-Dzwoniłem ostatnio do wielu składów w pobliżu, dodzwoniłem się nawet do Hradca Kralove i powiedziano mi, że węgla nie ma– mówi nam pan Michał, pracujący w Czechach mieszkaniec Kudowy-Zdroju.

Wśród mieszkańców powiatu kłodzkiego coraz częściej panuje przekonanie, że Czesi nie chcą sprzedawać węgla do Polski, w obawie przed wyczerpaniem zasobów dla obywateli Czeskiej Republiki.

Takich problemów nie mieli ci, którzy nieco wcześniej pomyśleli o zakupie węgla na zimę. Jeszcze w lipcu można było go kupić bez problemu, nawet w cenie 900 złotych za tonę i z gwarancja, że czeski węgiel dostaniemy jeszcze przed jesienią.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

i Politycznie - J. Wiech - Czy KE może zablokować polski atom?

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na dolnoslaskie.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie