Najczęstsze błędy związane z zaciąganiem kredytu

Monika Kaczyńska
Fakt, że jakiś bank jest gotów udzielić kredytu, nie powinien sprawiać, że zrezygnujemy z przyjrzenia się ofercie konkurencji
Fakt, że jakiś bank jest gotów udzielić kredytu, nie powinien sprawiać, że zrezygnujemy z przyjrzenia się ofercie konkurencji Fot. Grzegorz Gałasiński
Choć o kredyt hipoteczny coraz trudniej, oferta banków jest zróżnicowana i szeroka. Konsekwencje niewłaściwego wyboru klient będzie ponosił przez przynajmniej kilka lat, płacąc więcej niż mógłby.

Z drugiej strony niedoszacowany kredyt hipoteczny może stać się początkiem całkiem poważnych zawirowań finansowych. Dlatego, jeszcze przed podpisaniem umowy, warto dokładnie przeanalizować potrzeby i uporządkować sprawy finansowe na tyle, na ile tylko się da.

Czytaj także: Polska ma jedne z najdroższych kredytów mieszkaniowych w UE

Nie tylko rata

Jak wynika z analiz Home Broker, najważniejszym czynnikiem przy wyborze kredytu hipotecznego jest wysokość comiesięcznej raty. Nic dziwnego, bo tak naprawdę ona decyduje o tym, czy rodzina sprosta spłacie. Ważnym czynnikiem jest prowizja banku, a także dodatkowe koszty związane z zaciągnięciem kredytu (wyceny, prowizje itp).

Bardzo rzadko jednak klienci biorą pod uwagę rzeczywistą roczną stopę oprocentowania (RRSO). Wskaźnik ten, choć wydaje się nieoczywisty, uwzględnia także dodatkowe koszty kredytu. Może być więc bardzo skutecznym narzędziem do porównywania ofert.

Zobowiązania pod kontrolą

Starający się o kredyt hipoteczny często nie biorą pod uwagę innych zobowiązań, jakie mają. Ba, nawet o nich nie pamiętają. Karta kredytowa, drobna rata za jakiś zakup, limit kredytowy w koncie osobistym nie wydają się ważne. Jednak z punktu widzenia banku, który ma pożyczyć znaczną kwotę na mieszkanie, to sprawy zdecydowanie warte uwagi. Ujawnione mogą obniżyć zdolność kredytową nawet o kilkadziesiąt tysięcy złotych. Zapomniane stawiają pod znakiem zapytania wiarygodność kredytobiorcy.

Czytaj też: Kredyty będą coraz tańsze

Dlatego przed rozpoczęciem starań o kredyt hipoteczny dobrze jest pozostałe zobowiązania ograniczyć do minimum, a jeszcze lepiej całkowicie się ich pozbyć. To nie oznacza tylko ich spłacenie, ale też konieczność zdobycia zaświadczeń o uregulowaniu długów. Na te na ogół trzeba kilka dni poczekać, a banki wydają je za opłatą.

W znacznie trudniejszej sytuacji są osoby, które miały zaległości w spłacie kredytów. Dla wielu banków opóźnienia mogą być wystarczającym argumentem do odmowy kredytowania.

Odbudowanie wiarygodności kredytowej jest możliwe, ale wymaga przynajmniej kilkumiesięcznych, jeśli nie kilkuletnich zabiegów.

Czytaj także: Jaki okres spłaty kredytu jest najbardziej korzystny?

Kredyt na miarę

Zaciągając kredyt hipoteczny, trzeba dokładnie oszacować swoje potrzeby. Oprócz czystej ceny mieszkania pieniądze potrzebne będą też na podatek od czynności cywilnoprawnych, wykończenie lokum czy jego remont. Banki są skłonne kredytować także takie koszty, jednak trzeba je wliczyć w wysokość kredytu hipotecznego. W wielu przypadkach może to oznaczać, że trzeba będzie zdecydować się na tańsze lokum.

Absolutnie nie należy składać wniosku np. o kredyt gotówkowy, gdy już staramy się o kredyt mieszkaniowy - to przekreśli szansę na jego otrzymanie albo przynajmniej bardzo skomplikuje procedurę.

Z drugiej strony, gdy już kredyt hipoteczny zostanie przyznany, zdolność kredytowa będzie najprawdopodobniej na wyczerpaniu. Decydując się na takie rozwiązanie, trzeba wziąć pod uwagę, że dalsze inwestycje (takie jak nowe meble, wymiana samochodu itp.) będzie trzeba znacznie ograniczyć lub przynajmniej odłożyć do czasu, kiedy rata kredytu hipotecznego spadnie lub wzrosną zarobki.

Sprzedaż wiązana pod lupą

Często banki oferują pewne ulgi (np. obniżenie marży czy oprocentowania) w zamian za skorzystanie z innych produktów oferowanych przez daną instytucję finansową. Mogą to być ubezpieczenia, programy regularnego oszczędzania, ale też karta kredytowa czy konto osobiste.

Zobacz też: Zanim weźmiesz kredyt hipoteczny, przeanalizuj oferty różnych banków

Bywa, że takie rozwiązania są naprawdę opłacalne, ale zdarza się i tak, że korzyść dla klienta jest pozorna. Trzeba więc dokładnie z kalkulatorem w ręku takie opcje przeliczyć. Może się bowiem okazać, że rata będzie niższa o 20 czy 30 zł miesięcznie, zaś za kartę kredytową i prowadzenie rachunku będzie trzeba zapłacić np. 50 zł. Opcja bez dodatków będzie więc nieco tańsza.

Rachunki za prąd idą w górę

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie