Zmiany cen mieszkań w polskich miastach

Różnica pomiędzy najwyższym i najniższym notowaniem Indeksu Cen Transakcyjnych w 2014 r. wyniósł zaledwie 2 proc. To był zdecydowanie okres stabilizacji na rynku ogólnopolskim, nie można jednak zapominać, że w poszczególnych miastach dochodziło do większych wahań.

W 2014 roku średnie ceny transakcyjne mieszkań obniżyły się o 0,03 proc., a zmiana miesięczna (grudzień 2014 r. wobec listopada 2014 r.) wyniosła 0,28 proc. – grudniowe notowanie Indeksu Cen Transakcyjnych Home Broker i Open Finance to 817,86 punktów. Wyliczany na podstawie transakcji na rynku mieszkaniowym dokonanych przez klientów Home Broker i Open Finance indeks pokazuje zmianę realnych (transakcyjnych) cen na rynku mieszkaniowym w największych miastach Polski.

Czytaj też: Jak kurs franka wpłynie na obrót nieruchomościami?

Wahania głównie na mniejszych rynkach
Spośród badanych przez Home Broker i Open Finance miast, w sześciu ceny w ciągu ostatniego roku wzrosły, a w ośmiu spadły. Trzeba jednak zauważyć, że na największych rynkach ceny zmieniają się nieznacznie. Wyjątkiem jest Kraków, gdzie w 2014 r. przeciętna cena transakcyjna metra kwadratowego mieszkania spadła o 5,1 proc. do 6076 zł. Dużo mniejsze zmiany zanotowaliśmy w Gdańsku (obniżka cen o 1 proc.), Poznaniu (wzrost o 0,3 proc.), Warszawie (spadek o 1 proc.) i Wrocławiu (spadek o 2,9 proc.).
Po rozszerzeniu analizowanej grupy do rynków nieco mniejszych, wahań cen jest już więcej. Np. w Gdyni zanotowaliśmy spadek o 11 proc., w Łodzi o 7,1 proc., a w Lublinie o 6 proc. Po stronie wzrostów mamy przede wszystkim dwa największe miasta województwa kujawsko-pomorskiego: Bydgoszcz (ceny w 2014 r. wzrosły o 10,8 proc.) i Toruń (wzrost o 4,8 proc.). Dodatnia zmiana zaszła także m.in. w Białymstoku (1,8 proc.), Katowicach (1,8 proc.) i Olsztynie (2,2 proc.).
W ujęciu nominalnym najdroższe mieszkania są oczywiście w Warszawie, gdzie przeciętnie za metr trzeba zapłacić 7133 zł, o 17,4 proc. więcej niż w Krakowie (6076 zł). Ciekawostką jest, że rok temu trzecim najdroższym dużym miastem Polski był Wrocław, ale w tym roku jest to już Poznań. W stolicy Wielkopolski przeciętna cena metra kwadratowego mieszkania to 5369 zł, a we Wrocławiu wynosi ona 5355 zł. Zestawienie uwzględnia tylko największe miasta Polski, w niektórych kurortach wypoczynkowych przeciętne ceny są wyższe niż w aglomeracjach, ale są to rynki na tyle niewielkie i specyficzne, że uwzględnianie ich z całą resztą wprowadziłoby do analizy zakłamanie.

Czytaj także: Lokalny rynek mieszkaniowy

Komentarz i prognoza
2014 był rokiem stabilizacji cen na rynku mieszkaniowym. W zdrowej i rozwiniętej gospodarce ceny nieruchomości powinny rosnąć nieco szybciej niż inflacja (o 1-2 pkt proc.), przy deflacji z jaką mamy obecnie do czynienia w Polsce brak zmiany cen jest więc zdrowym objawem.
Negatywnie na rynek nie wpłynęły w 2014 r. zmiany zasad udzielania kredytów hipotecznych – od 1 stycznia 2014 r. trzeba było bezwzględnie posiadać wkład własny. W tym świetle, kolejna zmiana w postaci podniesienia obowiązkowego wkładu z 5 do 10 proc., także nie powinna spowodować rewolucji. Owszem, na początku roku dojdzie prawdopodobnie do spadku popytu ze strony osób finansujących zakup mieszkania kredytem i lekkiej obniżki cen, ale grupa z gotówką w kieszeni nadal jest mocna i wpływ zmiany rekomendacji na rynek nieruchomości będzie ograniczony. Po kilku miesiącach kupujący powinni przyzwyczaić się do nowej rzeczywistości, a sytuacja wrócić do normy.
Na chwilę obecną nie wiadomo, jak na rynek wpłyną planowane zmiany w programie Mieszkanie dla Młodych, gdyż ostateczny kształt nowelizacji ustawy nie jest jeszcze znany, wiadomo jednak, że zmieniony MdM ma bardziej wspierać rodziny wielodzietne i ułatwić im dostęp do dofinansowania.
Wiele zależeć będzie także od działań deweloperów, którzy po wyjątkowo dobrym 2014 r. dalej się zbroją rozpoczynając budowy i uzyskując pozwolenia na kolejne. W 2014 r. rozpoczęli oni budowę 69,7 tys. mieszkań, o 35,8 proc. więcej niż rok wcześniej. Statystyki pozwoleń na budowę (wzrost ich liczby o prawie 40 proc.) sugerują, że na kolejne kwartały firmy budujące mieszkania również spoglądają z optymizmem. Sęk polega jednak na tym, by podaż dopasowała się do popytu pod kątem metrażu, standardu i lokalizacji mieszkań.
W poszczególnych ośrodkach miejskich na ceny nieruchomości wpływają inne czynniki niż na rynek ogólnokrajowy. W grę wchodzą m.in. specyfika danego rynku oraz działanie programu Mieszkanie dla Młodych. W miastach, gdzie program jest łatwo dostępny może on prowadzić on do wzrostu cen na rynku pierwotnym, z kolei tam gdzie o mieszkania w MdM jest trudno, można liczyć na obniżki cen u deweloperów.

Marcin Krasoń (Home Broker)

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3