IAMX: Jestem nieśmiałym gościem, w którym drzemie emocjonalna bestia [Rozmowa NaM]

Paulina RezmerZaktualizowano 
Wywiad z IAMX Saryn Christina Photography//mat. prasowe
„Metanoia” to bezkompromisowy album, na którym IAMX najpierw kocha i rozpieszcza słuchacza, by chwilę później zmieszać go z błotem. Przed koncertem w poznańskim Eskulapie rozmawiamy o skrajnych emocjach, które drzemią w każdym z nas i o tym, jak oswoić swoje małe schizofrenie.

Mówisz, że projekt IAMX to publiczna terapia dla prawdziwego ciebie, dla Chrisa Cornera. Od czego potrzebujesz terapii?
IAMX (Chris Corner): Szczerze? Od życia.

Jak Woody Allen? Tylko on zamiast wydawać na terapię robi filmy, a ty płyty.
Trochę tak to działa. Wychodzę na scenę, wystawiam się na widok publiczny, gram, wcielam się w różne role. To pomaga mi walczyć z moimi demonami, uwalniać kumulowaną na co dzień energię, sięgać do emocji, które trudno wyrazić w świetle dnia. Chociaż muszę przyznać, że nadszedł moment, w którym terapia muzyką i sztuką przestała być skuteczna i zdecydowałem się na taką prawdziwą. Hm... to mnie chyba jednak różni od Allena.

A co różni IAMX-a od Chrisa Cornera?
Coraz częściej zaczynam dochodzić do wniosku, że nic! Wszyscy jesteśmy złożonymi emocjonalnie istotami, wszyscy mamy warstwy, nakładamy maski. Ja na przykład na co dzień jestem skromnym, nieśmiałym gościem, ale wiem, że drzemie we mnie emocjonalna bestia. Kwestią nastroju jest, czy ja tę bestię uwolnię, czy nie. Ty też na pewno tak masz. Wszyscy mamy. Każdy ma swoje wcielenie, swojego IAMX-a. Albo nawet kilku. Odkrywanie tych wcieleń jest jak pójście do klubu i zarzucenie narkotyków. Wystawiasz się na niesamowite doświadczenia, które odmieniają twoje życie. Musisz się tylko odważyć.

Trochę to schizofreniczne, co mówisz...
Chyba masz rację. Ale nauczyłem się , że trzeba oswajać swoje małe schizofrenie i dziwactwa. Trzeba nauczyć się je kochać i kontrolować.

Nauczyłeś się tego na terapii?
I na terapii, i podczas pracy nad albumem „Metanoia”.

Żeby go stworzyć wróciłeś do Los Angeles, wyprowadziłeś się z Berlina. Trochę z deszczu pod rynnę, z jednego miasta grzechu do drugiego.
Zdecydowanie ciągnie mnie do miast grzechu. Ale - mów co chcesz - w LA grzeszy się inaczej. To miasto ma niepowtarzalny klimat, historię. Wszystko tu jest bardziej budujące, a ludzkie charaktery majątyle odcieni, że chyba zabrakło by na nie miesca w palecie barw. Chociaż może to tylko wrażenie, bo tutaj częściej świeci słońce i wszystko jest bardziej pozytywne... Sam już nie wiem.

IAMX - Oh Cruel Darkness Embrace Me

Twierdzisz, że budująca jest również płyta „Metanoia”. Tymczasem nazywasz w niej ludzi kłamcami, hipokrytami, zombie, a nawet skur***lami. Naprawdę tak o nich myślisz?
Tak. Nie o wszystkich oczywiście. Ale znakomita większość kłamie, oszukuje samych siebie, funkcjonuje od niedzieli do niedzieli, od jednej imprezy do drugiej. Byle przeżyć. Chodzą sobie po tej planecie właśnie jak zombie i nie zastanawiają się specjalnie, jak uczynić własne życie bardziej interesującym. Uważam, że to tragiczny znak naszych czasów. I namawiam wszystkich do tego, żeby wyciągnęli na światło dzienne te cechy, które uznali za niewygodne, brudne, niepasujące do idealnego świata, który na siłę próbujemy stworzyć, niepoprawne politycznie, może wstydliwe. Wszyscy mamy tylko jedno życie i niewarto marnować go na bezrefleksyjne chodzenie po ziemi albo dostosowywanie do sztucznych, narzuconych z góry wzorców, absurdalnych kanonów piękna i idealnego przepisu na sukces.

Na swoim ostatnim albumie odchodzisz od tak charakterystycznej dla IAMX-a burleski i kabaretu. Jest za to bardziej synthpopowo i industrialnie. Skąd ta zmiana kursu?
Chciałem być szczery i może trochę szokujący. Na pewno wymagało to ode mnie sporo odwagi. Forma burleski, której się do tej pory trzymałem pozwalała mi się skrywać za różnego rodzaju maskami, udawać. Tu dużo rzeczy mówię wprost.

Jak w utworze „North Star”, gdzie śpiewasz o tym, że zrobiłeś złe rzeczy, których nie da się cofnąć i prosisz o wskazanie drogi do domu?
Dobrze trafiłaś, bo to chyba najbardziej intymny i osobisty kawałek na całej płycie. To była dla mnie swego rodzaju wiwisekcja i odrodzenie. Każdy potrzebuje jakiegoś domu, wskazania drogi, którą ma podążać. Dla tak rozchwianego człowiek jak ja dom jest tam, gdzie nie trzeba niczego udawać. Można przyznać się do swoich błędów i słabości, i być pewnym, że nikt cię nie osądzi. Utwór kończy stwierdzenie: „Jestem w tym wszystkim prawdziwy, jest mi dobrze”. Zdobyłem się na ogromną szczerość pisząc te słowa.

IAMX - North Star

Skąd obok takich drapieżnych utworów jak „Oh, Cruel Darkness Embrace Me”, czy „Aphrodisiac” miejsce na osobistą spowiedź?
Zabrzmi to banalanie i pewnie żaden dziennikarz nie chciałby tego usłyszeć w rozmowie z artystą, ale to kawałek, który napisał się sam. Podobnie jak „Look Outside”. To dwa najbardziej radosne kawałki na tej płycie, pisane w domku letniskowym na skraju pustyni Mohave, z widokiem na góry, i pokojem w sercu i w głowie. Wstawałem rano, wyglądałem przez okno i myślałem „Zaraz, chwila, jest dobrze. .

Wygląda na to, że „Metanoia” to dla ciebie dołująca historia ze szczęśliwym zakończeniem.
Bo tak jest. Może zabrzmi to absurdalnie, ale cieszę się z doświadczenia bezsenności, depresji, agresji, złości na ludzi i na siebie. Gdyby nie one nie powstałby ten album, z którego ostatecznie jestem bardzo zadowolony. Nie zmarnowałem swojego przygnębienia, nie schowałem go do szafy, chociaż mogłem tak zrobić. Nadałem mu artystyczną wartość.

Chris Corner - pierwszy człowiek na świecie, który cieszy się z własnej depresji?

Możesz to ująć w ten sposób. Ja przede wszystkim cieszę się z tego, że udało mi się oswoić demony. Mam nadzieję, że „Metanoią” dałem słuchaczom dowód na to, że warto walczyć o siebie.


Zobaczcie też: [Serwis Koncerty w Polsce: zapowiedzi, fotorelacje, wywiady z artystami, bilety na koncerty

](http://warszawa.naszemiasto.pl/rozrywka/koncerty-w-polsce/)


Jeśli jesteś zainteresowany patronatem naszemiasto.pl – napisz pod adres patronaty@naszemiasto.pl
Jeśli chciałbyś zrobić projekt niestandardowy z naszemiasto.pl – napisz pod adres projektyspecjalne@naszemiasto.pl


Wideo

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3