Górniczy obiadek

Waloński pastor Theo van Horsten do dzisiejszej Nowej Rudy dotarł w roku 1789. Zapisał, że w okolicach było 17 kopalń węgla kamiennego, w których pracowało od kilku do kilkunastu górników.

Waloński pastor Theo van Horsten do dzisiejszej Nowej Rudy dotarł w roku 1789. Zapisał, że w okolicach było 17 kopalń węgla kamiennego, w których pracowało od kilku do kilkunastu górników. W okolicy wydobywano nie tylko węgiel, ale też rudy żelaza, a nawet złoto. Pastora jednak interesowało nie tyle górnictwo, co socjalne warunki górniczych rodzin.

Opisywał, jak mieszkają i co jedzą. Stąd wiemy, że po szychcie (górnicy pod ziemią pracowali po 10 godzin) żony najczęściej gotowały mężom kluchy albo kaszę (ziemniaki wtedy były rarytasem) i kiełbasę z kapustą. Pastor górniczego jadła próbował i najbardziej smakowała mu właśnie „kiełbasa duszona w kapuście mocno doprawiona przyprawami”. Wspomina też o „dziwnych ogórkach z beczki”. Zagadkę, co to były za przyprawy, udało mi się rozwikłać tylko częściowo drogą dedukcji. Do kapusty na pewno dodawano kminku.
Górniczy obiad troszkę tylko uszlachetniłem dodając wędzony boczek, podlewając białym winem oraz doprawiając pieprzem. Bo danie to przetrwało do dziś, a w licznych przepisach, te wszystkie moje smakowe „poprawki” też się znajdują.

Kiełbasa duszona w kapuście
6 wiejskich kiełbasek 1 główka kapusty 1 cebula 1 łyżeczka zmielonego kminku 1/2 łyżeczki zmielonego pieprzu 150 ml białego wytrawnego wina 100 g wędzonego boczku 50 ml octu winnego 50 g masła sól do smaku
Kapustę poszatkować, cebulę pokroić w plastry, a boczek w kostkę. W rondlu roztopić masło, wrzucić boczek. Gdy trochę się podtopi, zeszklić na nim cebulę. Kiełbasę pokroić w grube plastry i wrzucić do rondla. Zmniejszyć ogień, wrzucić poszatkowaną kapustę, podlać winem i octem, dodać wszystkie przyprawy, wymieszać dokładnie i dusić pod przykryciem. Kiedy kapusta będzie miękka, danie jest gotowe. Można go podawać ze śląskimi kluskami albo ziemniakami zrobionymi na różne sposoby. Najtrudniej będzie kupić dobrą kiełbasę. Polecam małe masarnie, w których za to, co jest we flaku, masarz ręczy głową.

Krzysztof Kucharski

  • Polska Gazeta Wrocławska

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3