Aldi - nowy niemiecki dyskont we Wrocławiu

Aldi to niemiecka sieć hipermarketów, obecna na polskim rynku od 2006 roku i licząca w naszym kraju około 60 sklepów. Dzięki wielu dostawcom i niezbyt dużej liczbie sprzedawanych artykułów może zaoferować swoim klientom niskie ceny na większość sprzedawanych produktów.

Mimo że sklep jest duży, towar nie przytłacza klientów swoją ilością
Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij

Mimo że sklep jest duży, towar nie przytłacza klientów swoją ilością (© fot. M. Mrzygłocki)

- Staramy się łączyć wysoką jakość i przystępną cenę. Częste promocje czynią ofertę naszej sieci atrakcyjniejszą - mówi Kamil Kędzierski, kierownik jedynego sklepu działającego we Wrocławiu przy ul. Mińskiej 36.

Firma stawia na przestrzenność. Nie znajdziemy tu półek wyładowanych po brzegi towarem, za to będziemy mogli łatwo dostrzec, gdzie znaleźć interesujące nas produkty. Przejścia pomiędzy półkami są tak duże, że nawet przy sporym ruchu klienci mogą się swobodnie poruszać po markecie. W ofercie sklepu znajdziemy świeże, bo dostarczane codziennie, warzywa i owoce oraz chemię gospodarczą znanych marek.

W markecie możemy kupić również szereg artykułów niemieckich firm, wyprodukowanych specjalnie dla sieci Aldi. Należą do nich między innymi marka Mama Mancini oferująca gotowe produkty włoskiej kuchni, a także Fish Finesse, czyli przygotowane mrożone dania z ryb. Jest też pieczywo z naturalnych składników firmy Goldahren i niemieckie soki Wiesgart. Aldi oferuje również przyprawy i sosy produkcji niemieckiej (firm Portland i Delikato) oraz kawy firmy Markus. W sklepach znajdziemy produkty sezonowe oraz różnego rodzaju narzędzia i sprzęt RTV.

- Produkty zamawiane są przez główną siedzibę w Chorzowie i stamtąd dostarczane do poszczególnych marketów. Nasza oferta, niestety, wciąż nie jest pełna, gdyż oczekujemy na koncesję na sprzedaż alkoholi. Wtedy pojawi się również duży wybór niemieckich piw i win oraz markowych trunków - dodaje Kamil Kędzierski.
∨ Czytaj dalej


Sklep działa przy ruchliwej ulicy Mińskiej, więc łatwo jest do niego dojechać. Musimy jednak liczyć się z tym, że robiąc zakupy w godzinach szczytu, będziemy mieć problem, by wyjechać z parkingu znajdującego się przy hipermarkecie.

Choć artykułów wydaje się być niewiele, to klienci są zadowoleni z nowego sklepu w ich okolicy.
- Przyszliśmy dziś pierwszy raz, z ciekawości, i mimo że wybór produktów jest porównywalny z innymi, to markowe niemieckie artykuły mogą okazać się lepszej jakości. Nie jest tu tak tłoczno, jak w innych marketach i na pewno tu wrócimy - mówi pan Stanisław, klient sklepu. Aldi czynny jest od poniedziałku do soboty od 8.00 do 21.00 oraz w niedzielę od 9.00 do 18.00.

Zobacz też: Będzie kolejna IKEA w Bielanach Wrocławskich

Nowe pomysły na obwodnicę wschodnią (MAPA)
MMM MMM
źródło: Naszemiasto.pl

Więcej na temat

Komentarze (11)

avatar
avatar
Roman Diesel (gość)

Problem polega na tym, że te szerokie przejścia to być może przygotowanie do tego, co mamy obecnie w RFN - czyli mniej więcej 2x więcej produktów niż w polskich aldikach. Niestety w sklepach niemieckich ze względu na dużo większy asortyment można się naprawdę dobrze zaopatrzyć w przeciwieństwie do tego, co wciąż jest w polskich. Dla niektórych wrocławian ALDI to coś jakby nowego, a sklep w Oławie istnieje już z ok. 4-5 lat. Od kilku są też w Lubinie i Legnicy. Może kiedyś się zmieni na lepsze...

avatar
cogito (gość)

Artykuły w 'niemieckim' ALDI, są przeznaczone na rynek polski. Chemia, czekolady, a nawet papier toaletowy "SOLO". Nie ma porównania z niemieckimi produktami. Kupuje za miedzą niektóre z tych artykułów dostępnych w polskim ALDI, i mam odniesienie... nie ta sama jakość. A szkoda.

avatar
Kris (gość) olo

Budowa się już dawno zakończyła, problem polegał na tym, że zmarł właściciel i trwały rozmowy z Ukraińcami odnośnie sprzedaży wszystkich sklepów znajdujących się na terenie Polski. Nie wiem tylko jak to się zakończyło, ale sklep na Muchoborze został wreszcie otwarty i miało to miejsce miesiąc temu. Jak widać mało osób robi tam zakupy i ktoś wpadł na pomysł, aby redakcja coś wspomniała o ww. sklepie, aby ludzie zaczęli tam zaglądać. Szkoda tylko, że jest tam taki słaby asortyment i jest go tak mało, sklep ma dużo większy potencjał. Jak na razie parking przy sklepie cieszy się większym powodzeniem od samego sklepu.

avatar
bmk (gość)

Widzę, że wiele osób ma takie same odczucie, artykuł to marna reklama. A Aldi to zamiast wydawać na coś takiego, powinni zwiększyć asortyment,darmowe wózki, reklamę. Uważam, że takie handlowanie to za mało, Polacy już się przyzwyczaili do robienia zakupów w lepszych warunkach. Dla mnie jest tam jakoś ubogo, jakoś dziwnie.

avatar
olo (gość)

oj długo trwała ta budowa... w międzyczasie we Wrocławiu powstało kilka lidlów i biedronek. jak tak podchodzą do interesów jak ta budowa to zaraz tam będziemy mieli lidla. swoją droga aldik to szajs. jak jeździłem do Niemiec to wolałem 100x penny markt.

avatar
AWro (gość)

to z niemieckim Aldi nie ma nic wspolnego !! ceny takie same jak w lidlu biedronce jak nie czasem drozsze nie mowiac juz o porownaniu cen w niemiec.. do tego nie ma tam takich artykulow co sa w niemczech.. wszystko okrojone a to co tam jest to lepszej jakosci w innych sklepach sie znajdzie po tej samej lub tanszej cenie

poprostu nie wypal! a szkoda bo sam tam kupowalem chetnie niektore produkty ktorych tutaj nie ma

avatar
Tuhaj - Bej (gość)

A mają czekolade Chateau ? Jestem czekoladożercą i taką czekoladę to na raz zjadam ... Zawsze i wszędzie ...

avatar
codzien (gość)

Artykuł o charakterze reklamowym - to raz. Dwa - szczerze wątpię aby codziennie dostarczani warzywa i owoce do marketu. Trzy - Aldi wcale nie jest tani, zdecydowanie tańszy jest Lidl. Cztery - nie wciskajcie ludziom kitu.
Artykuł pojawił się po to, aby przyciągnąć ludzi do sklepu, bo sklep świeci pustkami.

Wybierz kategorię